Promocja książki "Dzieje Żydowa i okolic" Mariusza Borowiaka. "To co najbardziej cenie w książce, to opowieści ludzi"

Sona Ishkhanyan
19 stycznia w Wiejskim Domu Kultury w Żydowie odbyła się promocja książki "Dzieje Żydowa i okolic" autorstwa Mariusza Borowiaka. Ta niecodzienna uroczystość, jakże ważna w dziejach gminy Czerniejewo była finałem dwuletnich starań włodarzy, proboszcza parafii Żydowo, zaangażowanych w pomoc mieszkańców, a przede wszystkim autora.

Promocja książki "Dzieje Żydowa i okolic" Mariusza Borowiaka. "To co najbardziej cenie w książce, to opowieści ludzi"
Wczorajsze spotkanie zawierało w sobie symboliczny koniec i początek. Było zwieńczeniem dwuletniej pracy i starań wielu osób, ale także początkiem czegoś nowego. Była to okazja, więc by przy zgromadzonych licznie gościach pogratulować i podziękować za pomysł i realizację publikacji pt. "Dzieje Żydowa i Okolic". Bo tak jak brzmi motto tejże książki "Tradycja to pień przeszłości, na którym wyrastają wszystkie gałęzie i listowie teraźniejszości" (ks. Michał Klepacz).

-Pomysł, by powstała taka publikacja chodził nam po głowach od paru ładnych lat. Nigdy taka publikacja na temat Żydowa nie ukazała się, poza małymi broszurkami. Wykorzystaliśmy fakt, że tak mądrego, wybitnego pisarza i autora wielu książek, mamy w naszej parafii. Od słowa przeszliśmy do czynu. Dziś uroczyście świętujemy sukces. Jestem osobiście dumny z tego. Fakt, że tak licznie Was tu gościmy, pokazuje, że decyzję, którą dwa lata temu podjęliśmy, była decyzją mądrą - tymi słowami do zebranych zwrócił się Tadeusz Szymanek, burmistrz Miasta i Gminy Czerniejewo.

Od rozmowy na kolędzie wszystko się zaczęło...

O kolejnych etapach powstawania książki, trudnościach i chwilach triumfu opowiadał autor, przeplatając w tę opowieść ciekawostki i anegdoty, które mu się przytrafiały przez te dwa lata. -Wszystko się zaczęło podczas kolędy, kiedy w trakcie rozmowy ksiądz proboszcz Krzysztof Prus zapytał czy chciałbym podjąć się takiego zadania - zaczął Mariusz Borowiak. Powiedziałem wówczas żonie, że jeżeli się zdecyduję, to musi to być książka doskonała, żebyśmy nie musieli się wyprowadzić z Cielimowa - dodał żartobliwie. Po podjęciu ostatecznej decyzji, jak sam autor twierdzi - słusznej, zaczęła się kręcić machina. Wiedział, że do źródeł doprowadzą go mieszkańcy. -Zorganizowałem spotkanie z sołtysami miejscowości należących do parafii w Żydowie, bo oni są łącznikami z mieszkańcami. Poprosiłem także księdza, by podczas niedzielnej mszy ogłosił, że powstaje takie dzieło i jeżeli ktoś posiada archiwalne dokumenty i zdjęcia może się zgłosić do mnie - opowiada M. Borowiak o początkach powstawania książki. -Bo wiecie, to co najbardziej cenię w moich książkach to opowieści ludzi. Chciałem tez, żeby ta książka była wizytówka tych mieszkańców - dodaje pisarz.

Bardzo szybko okazało się, że ogłoszenie parafialne przyniosło efekt. -Zgłosił się do mnie Robert Barczak i powiedział, że ma zbiór dokumentów, które mnie zaskoczą. Stwierdził też, że ma książkę o Żydowie. Przyznam, że to ostatnie zdanie mnie załamało. Pomyślałem sobie: "Boże kochany koniec, wszystko przepadło!". Okazało się jednak, że to 20 stron maszynopisu, spisane przez krewnego pana Roberta. Bardzo mnie to ucieszyło, bo ten dokument posłużył jako zarys do mojej książki - mówił pan Mariusz.

Jak dalej zaznaczył z czasem pojawiały się kolejne osoby, kolejne historie, dokumenty i zdjęcia. -Takim losem wygranym na loterii było spotkanie z panem Zakrzewiczem, który mieszka blisko Lednogóry, ale jego ojciec był reporterem Żydowa w latach 1935 -38. Okazało się, że posiada artykuły o wydarzeniach, które miały miejsce w Żydowie z tego okresu - przyznaje autor. Jak dalej zaznacza z czasem tych dokumentów było tyle, że ciężko mu było zakończyć prace.

Ostatecznie powstała 540. stronicowa publikacja, której treść została wzbogacona ponad 400. zdjęciami. Obejmuje ona dzieje Żydowa i miejscowości należących do parafii w Żydowie, od prehistorii po dzień dzisiejszy. W książce tej można znaleźć wiele odwołań historycznych, o których mało kto obecnie pamięta. Opisuje losy własnej społeczności lokalnej w poszczególnych okresach, zawiera legendy, informacje o zabytkach znajdujących się na tym terenie, archiwalne zdjęcia, wydarzenia kulturalne, przedstawia znanych mieszkańców.

-Mieszkańcy w latach 60-tych ubiegłego wieku zyskali coś, czego nie miało Gniezno. W Żydowie był otwarty basen, powstawały osiedla, domy jednorodzinne, przyjeżdżały tu kina objazdowe, Teatr Fredry wystawiał tu spektakle, jednym słowem ogromny rozwój. To za sprawą powstałego tu Kombinatu PGŻ Żydowo i działalności dyrektora Jerzego Małeckiego - podkreślił autor. -Rzadko się zdarza autorowi dostać tak dużo materiałów i zetknąć się z ludźmi, którzy tak chętnie współpracują. To potwierdza m.in. ilość fotografii w książce. (...). W trakcie poznawania kolejnych materiałów zakochałem się w tych miejscowościach - dodał na koniec.

Po zakończeniu oficjalnej części spotkania przyszedł czas na podpisywanie książek, dające możliwość do prywatnych podziękowań, rozmów i refleksji.

MARIUSZ BOROWIAK - (ur. w Gnieźnie, mieszka obecnie w Cielimowie), pisarz, marynista. W czerwcu 1984 roku debiutował na łamach tygodnika „Prawo i Życie” (publikował następnie w czasopismach „Perspektywy”, „Przekrój”, „Kierunki”, „Wybrzeże”, „Morze i Ziemia”, Express Wieczorny – Kulisy” i inne). Obecnie jest autorem około 250. artykułów w pismach specjalistycznych krajowych i zagranicznych, 70. książek i broszur o tematyce historycznej, współautor haseł do słowników i encyklopedii. Na podstawie książki „Westerplatte. W obronie prawdy” powstał scenariusz do filmu fabularnego; konsultant scenariusza filmu „Dywizjon 303. Historia prawdziwa”.

W skrócie:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kostka
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-tym-zabojstwie-przestalem-wierzyc-w-boga-czy-to-ksieza-zabili-roberta-wojtowicza/jgk7cjs
Dodaj ogłoszenie